Marlena i Damian – sesja narzeczeńska (Tychy)

sesja narzeczeńska

Marlena i Damian dostali z okazji zaręczyn voucher na sesję narzeczeńską, a ponieważ Marlenie marzyła się sesja zimową porą (najlepiej ze śniegiem) to zaczekaliśmy do stycznia… Śnieg lekko prószył, a drzewa osłaniały nas od wiatru tego dnia.

Poniżej moje ulubione zdjęcie z sesji… Uwielbiam nieidealne miejsca i takie też było to.  „Gołe”, młode drzewka, dzięki którym pięknie wyeksponowały się w tle wysokie sosny. Nieidealne miejsce, ale uśmiech Marleny do Damiana – zdecydowanie IDEALNY!

Po leśnym mroźnym spacerze nadeszła pora na rozgrzewającego grzańca, żeby mieć jeszcze trochę siły na dalszą część. Ta sesja to tak naprawdę cztery w jednym. Połączyliśmy las, który jak wiecie dominuje na moich sesjach, wnętrze kawiarni Promenada w Tychach nad Jeziorem Paprocańskim (polecam z całego serca kawkę tam! Jedna z najlepszych jakie piłam :) ), jezioro i …. zobaczycie sami dalej :)

Oprócz zimowego pleneru Marlena chciała bardzo zdjęcia z lampkami.. Grudzień i styczeń to takie magiczne miesiące, gdzie wnętrza naszych domów, nierzadko ulice miast i galerie handlowe rozświetlają po zmroku lampki tworząc niesamowity klimat, a dołączając do tego zakochaną w sobie parę narzeczonych można uzyskać naprawdę piękny efekt :)

Dziękuję!

Dodaj komentarz