Jagoda i Paweł – plener ślubny (Jura)

 

Zapraszam Was na krótką fotograficzną przygodę z Jagodą i Pawłem…

 

 

To dopiero szczęście mieć na sesji ślubnej Parę, która lubi wspinać się po skałkach…

Oprócz nas sesję ślubną miało jakieś 6 innych par, jeśli dobrze policzyliśmy, a tylko my wybraliśmy najbardziej ekstremalną trasę. Patrząc jak Jagoda z Pawłem zwinnie przemieszczają się na kolejne miejsca – nogi drżały mi z przerażenia Dobrze, że byłam po tej bezpieczniejszej stronie, choć dla mnie i tak było to nieco stresujące.

 

…a miejsce na sesję wyjątkowe, ponieważ w tym miejscu Paweł oświadczył się Jagodzie

 

 

Poniżej jedno z moich ulubionych zdjęć z tej sesji… Lubię zostawiać Was samych sobie – tak żebyście zapomnieli o całym świecie, zapomnieli, że jestem w pobliżu.. wtedy dzieje się MAGIA!

 

 

„Jestem bez żadnych szans, kiedy jesteś obok mnie…” /Sarsa 

 

Dodaj komentarz