Iza i Tomek – plener ślubny (Pustynia Błędowska)

Szalony dzień.. Pobudka o 3:30, wyjazd po 4, żeby dotrzeć z Izą i Tomkiem na wschód słońca na pustynię i zrobić sesję ślubną. Paradoksalnie było przyjemnie chłodno, a piasek zimny, dlatego chyba tak nam humory dopisywały! Ponieważ żadne z nas nie przepada za tak wysokimi temperaturami, jakie aktualnie mamy (nie)przyjemność mieć 🙂

           

Prawie cała pustynia była do naszej dyspozycji i może dlatego Iza ukradła sporą jej część w butach haha 😀 A ja chodząc po piasku zastanawiałam się co może się czaić między suchymi krzewami. Tomek mnie wkręcił, że mam uważać na żmije piaskową.. Tomku, sprawdziłam! W Polsce ona nie występuje 😀 😀 haha! Achhh, ja to jestem w stanie uwierzyć we wszystko 🙂

                                

Na piasku niezbyt dobrze chodzi się w butach, ale jak będziecie mieli okazję być na Pustyni Błędowskiej to pamiętajcie, żeby mimo wszystko nie chodzić boso, mnie pokarało i przecięłam sobie stopę, choć początkowo myślałam, że szczęśliwie udało mi się tego uniknąć. Niestety, sporo rozbitego szkła jest w piasku i lepiej uważać..    

Dodaj komentarz