Basia i Paweł – sesja narzeczeńska (Paniówki)

Basia i Paweł.. para, która urzekła mnie swoją autentycznością :) ..wrażliwością na to co nas otacza, na to co często zostaje niezauważone, niedocenione.

Jak widzicie wybraliśmy się na sesję narzeczeńską do lasu (o ho hooo, ale niespodzianka haha!), ale tym razem do lasu wybranego przez Basię – w Paniówkach. Niby tak blisko Tychów, a miałam okazję poznawać ten las pierwszy raz. Śpiew ptaków, pozostałości po konwaliach (ale Basia z Pawłem potwierdzają, że pięknie kwitły :) ), żabki, sarny – tak myślę, że to były one, bo za szybko biegły :)

Zieleń… cisza.. spokój… a w tym wszystkim Basia i Paweł 

Basiu i Pawle.. Wiecie co przychodzi mi na myśl na wspomnienie tej sesji? To, że po prostu byłam tam z Wami! nie tylko jako fotograf, który wykonuje swoją pracę, a jako osoba, która chce Was poznać jak najlepiej przez ten (stosunkowo) krótki czas.. To, że przy Was czas jakby stanął w miejscu, w tamtym lesie.. To, że bez problemu pozwoliliście się „wepchnąć” w najmokrzejszą trawę, Wasze buty na pewno mi tego nie zapomną :) Dziękuję, że nie zabrakło rozmów o kotach 

Dziękuję za wspólny spacer :)

„I won’t be afraid
Just as long as you stand, stand by me” /John Lennon

Dodaj komentarz