Ania i Łukasz – sesja brzuszkowa (Tychy)

 

Anie i Łukasza poznałam na ich ślubie :) ..dlatego tym bardziej miło mi, że kolejny raz się spotkaliśmy przy okazji sesji brzuszkowej. Prawie na ostatnią chwilę umówiliśmy się na sesję, ale udało się, Zosia poczekała, a Ania z Łukaszem mają pamiątkę z tego pięknego czasu…

Zaprosiłam ich do Tychów.. nad jezioro. Przyjemny wieczór, piękne zachodzące słońce. 

Kochani, dziękuję! Nawet nie wiem, kiedy minęła nam ta godzinka. Tak to już jest, że w dobrym towarzystwie czas szybko mija…

Dodaj komentarz