Aneta i Dawid – sesja rocznicowa (Chorzów)

Wyzwanie! Bo jak inaczej można nazwać sesję, podczas której fotografuję innego fotografa, a w tym przypadku – dwóch fotografów! Wyzwanie, ale także ogromne wyróżnienie :) za co już na początku chcę podziękować Anecie i Dawidowi :)

Aneta i Dawid zaprosili mnie do Chorzowa, mieli wybrane swoje miejsce, gdzie jeszcze nie byłam – Dolina Górnika, więc tym bardziej ucieszyłam się na coś nowego, a jak już wcześniej wspominałam, lubię jak każda sesja jest w innym miejscu. Nabiera to wtedy pewnej unikalności :) a ja kojarząc dane miejsce – łącze automatycznie z Wami (i na odwrót ;) ).

Tego dnia byłam już wcześniej na dwóch sesjach, jedna w parku ze świeżo skoszoną trawą, druga w lesie. Nie chcecie wiedzieć jak wyglądały moje buty, a dzień wcześniej lało się z nieba niczym z olbrzymiej wanny. W związku z tym… jedyne buty, które mi zostały, a które przetrwają ewentualne mokre obszary lądu – gumowe sandałki poszły w ruch! Robiąc zdjęcie powyżej… Wiecie, aparat przy oku, mówię, ustawiam i jednocześnie się cofam nie patrząc za siebie (pamiętając jedynie, że była za mną pusta przestrzeń) aż tu nagle moje stopy są w wielkim błocie! Czarnym w dodatku! Hahaha, ja to potrafię. jak dobrze, że obok był staw (lub jezioro, nie wiem ;) ), a buty gumowe, więc bez konieczności ściągania ich z nóg mogłam umyć zarówno sandały jak i stopy. Tyyyyle wygrać!

Aneta i Dawid działają razem jako Wedding Art Studio, Aneta jest fotografem, Dawid zarówno fotografem jak i operatorem kamery? filmowcem? kamerzystą? Wybacz Dawid, ale właśnie sobie uświadomiłam, że nie wiem jak prawidłowo Cię nazwać (ups!). Mam nadzieję, że przy kolejnej wspólnej kawie mnie naprostujecie. Do rzeczy… fantastycznie, że macie Kochani wspólną pasję, możecie wówczas wzajemnie się wspierać, dopingować, dbać o to, żebyście stawali się coraz lepsi w tym co robicie, a to jest niesamowicie cenne :)

 Piękna 

Czwarta rocznica ślubu :) ..bo na tą okoliczność spotkaliśmy się na sesji, dlatego życzę Wam miłości :) którą tu widzę, w Waszych gestach, w Waszych spojrzeniach. I dziękuję, że mogłam Was bliżej poznać, porozmawiać do późna o reportażach ślubnych, o zdjęciach i wielu innych wspólnych tematach. Mam nadzieję, że jeszcze nieraz będzie nam dane porozmawiać, wypić kawę, a może razem współpracować? :)

 

Dodaj komentarz